Nie każdy wie, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie zajmuje się wyłącznie wypłatą emerytur, rent czy zasiłków. Od trzech dekad prowadzi również program, którego celem jest pomoc osobom zagrożonym utratą zdolności do pracy. Dzięki finansowanej przez ZUS rehabilitacji setki tysięcy osób mogły wrócić do aktywności zawodowej zamiast przechodzić na rentę.
Program rehabilitacji leczniczej funkcjonuje od 1996 roku. Przez ten czas skorzystało z niego już niemal 1,8 miliona osób. Jego podstawowym założeniem jest przywrócenie sprawności zdrowotnej w takim stopniu, aby pacjent mógł nadal pracować lub wrócić do wykonywania swojego zawodu.
Z rehabilitacji mogą korzystać przede wszystkim osoby aktywne zawodowo, których stan zdrowia pogarsza się na tyle, że dalsza praca staje pod znakiem zapytania. Warunkiem jest jednak realna szansa na poprawę zdrowia i odzyskanie zdolności do wykonywania obowiązków zawodowych.
Program obejmuje również część osób pobierających świadczenia chorobowe lub rehabilitacyjne, a także rencistów otrzymujących rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy. W określonych przypadkach mogą z niego skorzystać także pracujący emeryci, jeśli nadal podlegają ubezpieczeniom społecznym.
Zakres schorzeń objętych rehabilitacją jest szeroki. Obejmuje między innymi choroby kręgosłupa i stawów, następstwa urazów oraz wypadków, schorzenia układu krążenia i oddechowego, choroby neurologiczne, zaburzenia psychosomatyczne czy rehabilitację po leczeniu raka piersi. Program przewiduje również wsparcie dla osób z problemami narządu głosu.
Pierwszym krokiem do uzyskania skierowania jest kontakt z lekarzem prowadzącym. To właśnie on przygotowuje odpowiedni wniosek i dokumentację medyczną, która następnie trafia do ZUS. Po analizie dokumentów lub przeprowadzeniu badania decyzję o skierowaniu na rehabilitację podejmuje lekarz orzecznik. Od niedawna takie uprawnienia posiadają również fizjoterapeuci zatrudnieni w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
Osoby zakwalifikowane do programu otrzymują informację o miejscu i terminie turnusu. Co istotne, ZUS może zaproponować rehabilitację również podczas kontroli zwolnienia lekarskiego lub przy rozpatrywaniu spraw związanych ze świadczeniem rehabilitacyjnym czy rentą.
Dużą zaletą programu jest jego pełne finansowanie. Uczestnik nie ponosi kosztów leczenia, pobytu w ośrodku ani wyżywienia. Zakład zwraca również koszty przejazdu do placówki rehabilitacyjnej i z powrotem. Standardowy pobyt trwa 24 dni, choć w uzasadnionych przypadkach może zostać skrócony lub wydłużony.
Eksperci podkreślają, że znaczenie programu rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństwa i wzrostem liczby chorób cywilizacyjnych. Coraz częściej to właśnie odpowiednio wcześnie rozpoczęta rehabilitacja pozwala uniknąć długotrwałej niezdolności do pracy i związanych z nią konsekwencji zawodowych oraz finansowych.
Dla wielu osób oznacza to nie tylko poprawę zdrowia, ale także możliwość zachowania niezależności i kontynuowania aktywności zawodowej przez kolejne lata.
(PW)

