Jest pasja, jest duma i jest ogromny sukces. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Sami Swoi” z Filipowa ogłosiły, że z najwyższą liczbą punktów w swojej kategorii zakwalifikowały się do ogólnopolskiego finału prestiżowego konkursu „Polska Wieś Smakuje”. To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla Podlasia – w stolicy o laury powalczy również KGW „Świsłoczanki” z Bobrownik. To dowód na to, że serce włożone w kultywowanie dziedzictwa kulinarnego przynosi niezwykłe owoce.
Jesteśmy przeszczęśliwe i już teraz jest to ogromne wyróżnienie! Będziemy dumnie reprezentować Nasz Filipów w Warszawie – deklarują panie z KGW „Sami Swoi”, a ich entuzjazm jest w pełni uzasadniony.
Konkurs, organizowany przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi pod patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, to nie jest zwykła bitwa na smaki.
Co kryje się za sukcesem?
W pierwszej edycji konkursu, która przyciągnęła aż 117 zgłoszeń z całej Polski, jury oceniało coś znacznie głębszego niż tylko przepis. Liczyła się historia potrawy, jej związek z regionem, sposób, w jaki koło kultywuje tradycje, a także walory kulturowe, zdrowotne i ekologiczne. Panie z Filipowa ujęły komisję swoją opowieścią i smakiem potrawy „Babie uszy z sosem pokrzywowym”, zdobywając pierwsze miejsce w kategorii dań jarskich.
To nasza, tutejsza i bardzo lojalna kluska – opowiadają członkinie koła. – Podawana na słono, słodko, a nawet zastępowała w naszym regionie łazanki na stole wigilijnym. Jako pierwsze koło z Suwalszczyzny w finale tego konkursu, chcemy pokazać piękno naszego regionalnego, kulinarnego dzieciństwa, naszą kulturę i tradycje.
Doświadczenie, które procentuje
Sukces KGW „Sami Swoi” nie jest przypadkiem. Choć koło działa zaledwie od trzech lat, ma na koncie imponujące osiągnięcia. Wygrały regionalną „Bitwę Regionów” w 2023 roku, a w kolejnych latach zdobywały drugie i trzecie miejsce. Ich największym dotychczasowym triumfem jest zdobycie prestiżowej nagrody „Perła 2025” w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”.
Podlaska siła w tradycji
Wielkim wyróżnieniem dla województwa jest również sukces Koła Gospodyń Wiejskich „Świsłoczanki” w Bobrownikach (gmina Gródek). Ich „herbaciucha świsłoczańska” – fermentowana herbata z ziół i owoców – zdobyła pierwsze miejsce w kategorii przetworów i kiszonek. Dwa pierwsze miejsca dla Kół z Podlasia w tak silnej konkurencji to ogromny powód do dumy.
Finałowa walka w Warszawie
Teraz przed finalistkami decydujące starcie. Już 22 maja w siedzibie Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie odbędzie się wielki finał. Panie będą musiały przygotować stoisko degustacyjne ze swoimi zwycięskimi produktami. Po ocenie jury, na najlepszych czekają nagrody finansowe w wysokości 6, 5 i 4 tys. złotych.
Jednak jak same podkreślają, nie chodzi tylko o pieniądze. To szansa, by pokazać całej Polsce bogactwo i autentyczność lokalnych tradycji. Trzymamy kciuki za nasze reprezentantki i jesteśmy pewni, że smaki Suwalszczyzny i Puszczy Knyszyńskiej podbiją serca i podniebienia jurorów w stolicy.
(EB)

