Tadeusz Truskolaski otrzymał wotum zaufania i absolutorium za wykonanie budżetu miasta za 2025 rok. Wynik głosowania nie był zaskoczeniem – koalicja dysponująca większością w radzie miasta poparła prezydenta, natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości głosowali przeciw. Znacznie ciekawsze od samych wyników okazało się jednak to, co wydarzyło się wcześniej. Kilkugodzinna debata podczas XXVII sesji rady miasta 25 czerwca 2026 r. pokazała dwa zupełnie odmienne spojrzenia na kondycję Białegostoku.
Prezydent przedstawił raport o stanie miasta oraz podsumowanie wykonania ubiegłorocznego budżetu. Przekonywał, że 2025 rok był okresem intensywnego rozwoju, wskazując na inwestycje drogowe, modernizacje obiektów sportowych, rozwój terenów zielonych, projekty związane z odnawialnymi źródłami energii czy inwestycje poprawiające bezpieczeństwo mieszkańców. Przypomniał również, że dochody miasta zostały wykonane na poziomie przekraczającym plan, a budżet zakończył się wysoką nadwyżką operacyjną.
Optymistyczna ocena władz miasta spotkała się jednak z ostrą odpowiedzią opozycji.
Najmocniej wybrzmiały wystąpienia przewodniczącego klubu PiS Henryka Dębowskiego. Zarzucał władzom miasta kreowanie zbyt optymistycznego obrazu Białegostoku i pomijanie problemów, które – jego zdaniem – mieszkańcy dostrzegają na co dzień. Wśród najczęściej powtarzanych zarzutów znalazły się postępująca „betonoza”, niewystarczające działania dotyczące bezpieczeństwa użytkowników dróg rowerowych oraz brak szerszego odniesienia do sytuacji na rynku pracy. Krytycznie oceniano również część miejskich inwestycji, wskazując na ich koszt i użyteczność.
Do dyskusji włączyli się także pozostali radni. Paweł Myszkowski zaznaczył, że nie podważa sensu budowy ośrodka sportowego na Zawadach. Krytykował natomiast okoliczności pozyskania terenu przez miasto. Przypominał, że właściciele działek przez obowiązujący plan zagospodarowania nie mogli zrealizować planowanej zabudowy mieszkaniowej, co – w jego ocenie – doprowadziło do sprzedaży nieruchomości. Jak wierdzi, inwestycja powstała na ludzkiej krzywdzie.
Mój głos przeciw wotum zaufania był głosem w obronie pokrzywdzonych – tłumaczy Myszkowski
Z kolei przedstawiciele koalicji rządzącej odpowiadali, że opozycja pomija dane pokazujące rzeczywisty rozwój miasta i poprawę jakości życia mieszkańców. W ich ocenie Białystok pozostaje jednym z najlepiej zarządzanych samorządów w regionie.
Debata nie ograniczyła się wyłącznie do oceny raportu o stanie miasta. Emocje towarzyszyły również dyskusji nad wykonaniem budżetu za 2025 rok. Opozycja zarzucała władzom nierówne traktowanie radnych przy realizacji zgłaszanych przez nich wniosków inwestycyjnych. Zdaniem radnych PiS projekty zgłaszane przez większość realizowane są zdecydowanie szybciej niż propozycje opozycji. Przedstawiciele koalicji odpowiadali natomiast, że najważniejsze wskaźniki finansowe oraz pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej potwierdzają prawidłowe zarządzanie finansami miasta.
Ostatecznie rada miasta udzieliła prezydentowi zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium. W obu przypadkach za było 17 radnych, przeciw zagłosowało 8. Wynik odzwierciedlił obecny układ sił w radzie, w której większość posiada koalicja wspierająca prezydenta.
Choć dyskusję zdominowała polityczna ocena działań władz miasta, radni podjęli także szereg decyzji mających bezpośredni wpływ na mieszkańców. Przyjęto między innymi zmiany w programie Białostockiej Karty Dużej Rodziny, dzięki którym rodzice wychowujący co najmniej troje dzieci zachowają przysługujące im uprawnienia także po osiągnięciu przez dzieci pełnoletności. Zatwierdzono również wakacyjny bilet zintegrowany, który umożliwi tańsze podróżowanie komunikacją miejską i autobusami PKS Nova w okresie letnim, a także nowe regulacje dotyczące miejskiego targowiska przy ul. Kawaleryjskiej oraz współpracy międzygminnej w zakresie gospodarki odpadami.
Czwartkowa sesja pokazała, że choć głosowania zakończyły się zgodnie z politycznymi przewidywaniami, spór o kierunek rozwoju Białegostoku pozostaje bardzo wyraźny. Dla jednych miasto konsekwentnie się rozwija i wykorzystuje swoje możliwości finansowe. Dla drugich sukcesy prezentowane przez magistrat przesłaniają problemy, które – ich zdaniem – nadal pozostają nierozwiązane. Trudno oczekiwać, by ta dyskusja zakończyła się wraz z udzieleniem absolutorium.
(Piotr Walczak)

