27 maja w Tykocinie odbędą się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wywózki mieszkańców miasta do niemieckich obozów koncentracyjnych. Wydarzenie będzie okazją do oddania hołdu ofiarom jednej z najtragiczniejszych kart w historii miejscowości oraz przypomnienia wydarzeń, które na trwałe zapisały się w pamięci lokalnej społeczności.
27 maja 1944 roku okupacyjne władze niemieckie przeprowadziły jedną z najbardziej tragicznych akcji represyjnych w historii Tykocina. Aresztowano i wywieziono do obozów koncentracyjnych około 400 mieszkańców. Szacuje się, że niemal połowa z nich nigdy nie wróciła do swoich domów i rodzin.
Wywózka była odwetem za działania Armii Krajowej wymierzone w nadprezydenta Prus Wschodnich Ericha Kocha. Podczas akcji zginął niemiecki oficer posterunku żandarmerii w Tykocinie, a odpowiedzią okupanta stały się masowe represje wobec ludności cywilnej. Ich skutki na długo zmieniły historię miasta i pozostawiły ślad, który pozostaje żywy także dziś.
Kolejne pokolenia mieszkańców Tykocina od lat pielęgnują pamięć o ofiarach tych wydarzeń. Tegoroczne obchody będą miały również dodatkowy wymiar symboliczny, ponieważ wpisują się w jubileusz 50-lecia działalności Muzeum w Tykocinie. Placówka od początku swojego istnienia zajmuje się dokumentowaniem historii miasta i zachowywaniem pamięci o jego mieszkańcach.
Program uroczystości rozpocznie się o godzinie 9.30 na cmentarzu parafialnym przy ulicy 11 Listopada, gdzie przy pomniku upamiętniającym byłych więźniów obozów koncentracyjnych oraz osoby zesłane na Syberię odbędzie się złożenie kwiatów.
Następnie o godzinie 10 w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej odprawiona zostanie msza święta. Ostatnim punktem obchodów będzie spotkanie w Domu Talmudycznym przy ulicy Koziej, gdzie o godzinie 11 zaplanowano wystąpienie Karola Usakiewicza z Oddziałowego Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku pod tytułem „27 maja 1944 r. Zostawiliśmy pusty dom”.
Tegoroczne uroczystości mają przypomnieć, że historia Tykocina to nie tylko zabytki i wielokulturowe dziedzictwo, ale również trudne doświadczenia wojny i dramatyczne losy mieszkańców. Dla wielu rodzin wspomnienia związane z wydarzeniami sprzed 82 lat pozostają częścią lokalnej pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
(PW)

