31 kierowców pod wpływem alkoholu ujawnili podlascy policjanci podczas poniedziałkowych kontroli trzeźwości. Funkcjonariusze przebadali łącznie 15 280 osób, a wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. kierowca z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz mężczyzna, który po alkoholu prowadził ładowarkę teleskopową.
Poniedziałkowe działania (28 września 2026 r.) objęły drogi w całym województwie podlaskim. W kontrole zaangażowanych było ponad 200 policjantów, którzy sprawdzili stan trzeźwości ponad 15 tysięcy kierowców. Alkohol znajdował się w organizmach 31 z nich, a 17 osób było w stanie nietrzeźwości.
Wśród ujawnionych przypadków znalazła się również osoba kierująca mimo sądowego zakazu oraz jedna poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości. Szczególną uwagę funkcjonariuszy zwróciły jednak przypadki osób, które oprócz alkoholu mieli na sumieniu także inne poważne naruszenia.
Ponad dwa promile i dożywotni zakaz
Jedno z najbardziej poważnych przewinień odnotowali policjanci z Posterunku Policji w Sokołach. Ich uwagę zwrócił kierowca Forda, którego sposób prowadzenia wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Badanie potwierdziło te przypuszczenia. 56-letni mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile, a podczas kontroli wyszło również na jaw, że obowiązuje go dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wydany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku.
Samochód został odholowany na policyjny parking. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności zarówno za kierowanie w stanie nietrzeźwości, jak i niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu.
Blisko dwa promile w Knyszynie
Do kolejnego zatrzymania doszło tuż po godz. 6 na punkcie blokadowym w Knyszynie. Policjanci skontrolowali tam 38-letnią kierującą, u której badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Kobieta straciła prawo jazdy, a o konsekwencjach jej zachowania zdecyduje sąd. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat więzienia.
Niesprawne światło i prawie 1,5 promila
Na terenie powiatu bielskiego policjanci zatrzymali 30-letniego kierowcę, którego samochód miał niesprawne światło. To właśnie usterka pojazdu zwróciła uwagę funkcjonariuszy i doprowadziła do przeprowadzenia kontroli.
Okazało się, że mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania, za co również poniesie konsekwencje.
Ładowarką teleskopową po alkoholu
Jeszcze inny przebieg miała interwencja w Łomży. Tuż przed północą 32-latek kierujący ładowarką teleskopową uszkodził barierki oddzielające chodnik od jezdni przy al. Legionów.
Badanie wykazało u niego ponad 1,6 promila alkoholu. Mieszkaniec gminy Łomża nie posiadał również uprawnień do prowadzenia pojazdów. Mężczyzna przekazał policjantom, że zabrał ładowarkę z gospodarstwa, w którym pracował, ponieważ pojazd miał tam pozostawać nieużywany. Maszynę odebrał właściciel, natomiast 32-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Po wytrzeźwieniu miał usłyszeć zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Odpowiedzialność będzie dotyczyła również popełnionych wykroczeń, a policjanci ustalali ponadto, czy doszło do bezprawnego zabrania cudzego pojazdu.
Tysiące kontroli i kilkadziesiąt poważnych incydentów
Poniedziałkowe działania pokazały, że mimo licznych kontroli nadal znajdują się osoby, które decydują się prowadzić po alkoholu. Skala operacji była duża – ponad 200 funkcjonariuszy sprawdziło trzeźwość ponad 15 tys. kierowców, ujawniając 31 przypadków jazdy po alkoholu.
Dla części zatrzymanych konsekwencje nie ograniczą się do utraty prawa jazdy. W sytuacji prowadzenia w stanie nietrzeźwości, jazdy pomimo zakazu sądowego czy kierowania bez wymaganych uprawnień sprawy będą miały dalszy ciąg przed odpowiednimi organami.
(PW)

